Przedślubie

W wielki Piątek Moje dni… były jak purpury płótno W wielkim poście Zakryto mi znak przewodni W śpiewie chwil – rozedrzyj zasłonę – By rzucony

Czytaj więcej »

27 grudnia

Grudniowe słońce oświetla miasto Od rana coś wisiało w powietrzu Podniecone szepty jak rój os „Przyjechał…”, „flagi zrzucali…” Nie można na to pozwolić I rzucili

Czytaj więcej »

Przemarsz

Drżenie tysięcy serc porusza powietrze Jak wtedy w czterdziestym czwartym Jak my młodzi i pełni wiary My z nich Ruszyli do boju za wolność Za

Czytaj więcej »

To była ręka Boga (Reżyseria: Paolo Sorrentino, 2021)

Paolo Sorrentino jest zdecydowanie jednym z najlepszych współczesnych reżyserów – Wielkie piękno to film cudowny, a Młody papież to mój ulubiony serial, zaraz obok Fargo. Gdy jego najnowszy film pojawił się na kinowych afiszach, wybrałem się na niego przy pierwszej okazji.

Czytaj więcej »

Rudobrody (Reżyseria: Akira Kurosawa, 1965)

W Piśmie Świętym, a konkretniej w Starym Testamencie, możemy odnaleźć Księgę Jonasza. Jej główny bohater – Prorok Mniejszy Jonasz dostaje zadanie od Boga, aby udać się do Niniwy i głosić tam upomnienie dla ludu. Ten kłóci się z wolą Boga i ucieka do miasta Tarszisz, które było bardziej przyjazne ludowi mojżeszowemu. Podczas podróży Jonasz zostaje połknięty przez ogromną rybę, w brzuchu której uczy się powoli pokory, by na końcu wrócić do Niniwy i pracować zgodnie z wolą Boga.

Czytaj więcej »

Tragedia Makbeta (Reżyseria: Joel Coen, 2022)

Bracia Coen to chyba jeden z najsłynniejszych reżyserskich duetów, jaki kiedykolwiek tworzył. To z ich rąk wyszły takie dzieła, jak Barton Fink, Big Lebowski, Co jest grane, Davis? czy Fargo. Teraz jednak zaczynają tworzyć filmy osobno. Pierwszym tego przykładem jest tegoroczna Tragedia Makbeta Joela Coena. Poniżej postaram się odpowiedzieć, jak mu wypadło jego samodzielne dzieło.

Czytaj więcej »

Stare Powązki

Kamienny las w środku miasta Jak wyspa ciszy pośród zgiełku Labirynt ścieżek i kwater Gdzie wiewiórki strzegą mogił Tysiące nazwisk i historii Wśród nich ci

Czytaj więcej »

LARP – wyraz artystyczny oraz tryb życia utracony na podstawie The Witcher School

Na terenie zamku pojawiliśmy się gorącego, wrześniowego dnia, zagubieni jak dziecko, które puściło dłoń matki w tłumie. Obcych przybywało, a my kurczowo trzymaliśmy się naszego kierowcy i jego towarzyszki. Parę wymienionych w prażącym słońcu zdań z osobami z całego kraju, które na zmianę odchodziły i wracały, przebrane w bardziej przystające odzienie – od prostych koszul i gorsetów, po najbardziej zmyślne pancerze, inspirowane uniwersum “Wiedźmina” autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Po krótkiej odprawie i na nas przyszedł czas – wygodne, letnie ubrania zamieniliśmy na stroje adeptów sztuki wiedźmińskiej i jeszcze tego samego wieczora wcieliliśmy się w zupełnie inne osoby. Już następnego dnia zostaliśmy przećwiczeni w zakresie szermierki czy wiedzy o potworach, cały czas znajdując się w tle innych wydarzeń – o wiele większego od nas i naszych problemów scenariusza. Chwila immersji – wczucia się w świat i wszystko poza terenem zamku przestało istnieć. Zaczęło liczyć się wyłącznie tu i teraz. Tu i teraz w wiedźmińskim Kaer Tiele, a nie zaadaptowanym na jego potrzeby Zamku Grodziec. Czy jednak w tej przejmującej, młodzieńczej zabawie, przeniesionej na wyższy poziom, jest miejsce dla sztuki i może czegoś więcej? Moim zdaniem tak.

Czytaj więcej »

Praktykom

Widziałem dłonie wasze – Świecące przemądrzalstwem smaru i znoszenia Plujące na mnie krótkich równań sąd Lecz – rzucając przybranym w aleksandryjskie karty okiem Ujrzałem, że

Czytaj więcej »