LARP – wyraz artystyczny oraz tryb życia utracony na podstawie The Witcher School

Na terenie zamku pojawiliśmy się gorącego, wrześniowego dnia, zagubieni jak dziecko, które puściło dłoń matki w tłumie. Obcych przybywało, a my kurczowo trzymaliśmy się naszego kierowcy i jego towarzyszki. Parę wymienionych w prażącym słońcu zdań z osobami z całego kraju, które na zmianę odchodziły i wracały, przebrane w bardziej przystające odzienie – od prostych koszul i gorsetów, po najbardziej zmyślne pancerze, inspirowane uniwersum “Wiedźmina” autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Po krótkiej odprawie i na nas przyszedł czas – wygodne, letnie ubrania zamieniliśmy na stroje adeptów sztuki wiedźmińskiej i jeszcze tego samego wieczora wcieliliśmy się w zupełnie inne osoby. Już następnego dnia zostaliśmy przećwiczeni w zakresie szermierki czy wiedzy o potworach, cały czas znajdując się w tle innych wydarzeń – o wiele większego od nas i naszych problemów scenariusza. Chwila immersji – wczucia się w świat i wszystko poza terenem zamku przestało istnieć. Zaczęło liczyć się wyłącznie tu i teraz. Tu i teraz w wiedźmińskim Kaer Tiele, a nie zaadaptowanym na jego potrzeby Zamku Grodziec. Czy jednak w tej przejmującej, młodzieńczej zabawie, przeniesionej na wyższy poziom, jest miejsce dla sztuki i może czegoś więcej? Moim zdaniem tak.

Czytaj więcej »

Pieśń do barw narodowych

(śpiewana na melodię „Avanti ragazzi di Buda”) Biel stroną księgi jest grubej spisanej wiele lat temu A czerwień to tusz poświęcenia Maluje on dusz pokolenia.

Czytaj więcej »